Aktualności

11 grudnia 2016 11:57 | Aktualności

Oj, działo się!...

W piątek, w szkole, zrobiło się kolorowo, gwarno i wesoło. Aula wypełniła się ludźmi. Poszczególne klasy przygotowały świąteczne stoiska, na których pojawiły się cuda i cudeńka. Stoły aż uginały się  od ciężaru różnorodności. Kto zapomniał jesienią o zrobieniu przetworów warzywnych i owocowych, nic straconego,  mógł zakupić konserwową paprykę, kiszone ogórki, buraczki, kompoty, dżemy, itp. Niektórzy wykorzystali czas podczas kiermaszu na zakup świątecznych prezentów. Można było wypatrzeć anioły ręcznie robione ze sznurka lub masy solnej. Przyciągały oko szyte specjalnie na tę okazję poduchy. Na kiermaszu nie zabrakło pierników, lampionów, kartek świątecznych wykonanych przez  dzieci i rodziców. Na scenie Mikołaje zajmowały się licytacją stroików. Ile tam było emocji!!! Nieważna cena, ale to oczekiwanie kto kogo przebije i za ile stroik zostanie sprzedany. Znam to uczucie. Wielkim zainteresowaniem cieszył się „szczęśliwy numerek”. Można było wylosować  nagrodę. Ale nie o to chodziło. Oczekiwanie na numer wylosowanego losu, szukanie numeru wśród sterty małych karteczek to było niesamowite wrażenie. Wreszcie wygrana i  ta radość z wygranej. Naprawdę warto było. Spacerując pośród stoisk świątecznych można było przystanąć przy stanowisku z ciastami ( a były pyszny) i z kawą. W sali językowej odbywały się warsztaty plastyczne, składano serwetki, klejono bombki, natomiast w sali gimnastycznej strzelano z łuku. Wszyscy się doskonale bawiliśmy. Nikt z kiermaszu  nie wyszedł z pustymi rękami. Niektórzy nawet potrzebowali pomocy, bo zabrakło rąk. Zebraliśmy dużo pieniędzy na odbudowę „ zielonego domku”.

 

                                                z kiermaszu świątecznego relacjonowała Halina Czajka

Przeczytano: 318 razy. Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia: